niedziela, 10 marca 2013

A praca wre...

Witajcie !
Dość długo mnie nie było i przepraszam za to.
Jak wskazuje tytuł, praca wre. Jednak nie myślcie, że chodzi tu tylko o korektę ;) Drugą rzecz pozostawię na razie w aurze tajemnicy.
Jak napisałam, korekta przebiega albo raczej przebiegała dość sprawnie, póki nie pewien incydent, który chwilowo uniemożliwił mojej babci dalszą pracę nad tekstem.
Ale myślę, że niedługo wznowimy poprawki !
W podzięce, że jesteście ze mną i dajecie mi swoje opinie króciutki opis otoczenia, który (tak myślę) wyszedł mi całkiem nieźle.
Zapraszam do lektury, oceniajcie !
***

 Mleczna kula pływała na powierzchni dygocącej rzeki, smaganej wiatrem. To księżyc w pełni swą poświatą rozświetlał nocną próżnię, przyćmiewając nawet najjaśniejsze gwiazdy. Jego blade a jednocześnie jaskrawe snopy dawały poczucie panującego wciąż dnia. One wraz z szeleszczącymi tajemniczo liśćmi wysokich drzew współtworzyły złowrogą atmosferę. Peter wyczuwał ją na wylot, dręczony spazmami dreszczy grozy. Siedział z podkurczonymi nogami pod brodą i pozwalał, by chłodne podmuchy bawiły się jego gęstymi, kasztanowymi włosami. W tym momencie nie dbał o to, jak wygląda. Uwagę skupiał na słuchaniu podstępnych świstów przemykającego między źdźbłami trawy wiatru i wpatrywał się w falujący, wodny księżyc. Lecz jego myśli i tak wędrowały w przeciwnym kierunku, wbrew jego woli.
- Nie !- krzyknął, zaciskając powieki i zatykając dłońmi uszy. Poderwał się z miejsca i za wszelką cenę nie otwierał oczu ani uszu. Miał wrażenie, jak każdy zimny powiew niesie ze sobą szept, zły szept, a każde odbicie w rzece ukazuje twarz, złą twarz. (...)

9 komentarzy:

  1. Siemka
    No powiem że masz talent do pisania. Podobają mi się te fragmenty. No znalazłem tam kilka błędów interpunkcyjnych i dziwnie skonstruowane zdania, ale jak napisałaś praca wre i myśle że w korekcie to wyjdzie. Co do mojej książki nie jest ona jeszcze skończona.
    No droga do wydania jest wyboista, ale opłaca się ją przejść. Jeżeli będziesz wysyłać książkę do wydawnictw od razu mówię, wysyłaj do małych niezaistniałych wydawnictw. W nich jest łatwiej i nie boją się ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuuu... coraz lepiej ((:
    O tak, długo Cię nie było. Ale w każdy dzień zaglądałam tu i każdy dzień dawał coraz więcej niecierpliwości. Aż wreszcie, choć wpadłam tu przez przypadek, zobaczyłam w archiwum marzec i tak się ucieszyłam, że aż podskoczyłam ;p
    Dodam jeszcze, już się nie mogę doczekać tej książki.

    Zapraszam do mnie: http://i-am-sans.blogspot.com/
    mam nadzieję, żę się spodoba, choć dopiero zaczęłam dodawać notki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne całkiem... tylko szkoda, że nie ma powiązań między wpisami...
    Po przeczytaniu tych fragmentów mogę śmiało stwierdzić, że przeczytałbym Twoją książkę gdyby mi wpadła w ręce. Jest fajnie... tylko ten pierwszy wpis tak jakoś odstaje od reszty... hmm...
    Pytanko: Ile masz lat?
    pozdrowienia i weny życzę ((;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam ;)
      Dziękuję za opinię ;)
      Staram się dodawać wpisy, które nie są ze sobą zbyt powiązane, gdyż nie chcę od razu zdradzać całej książki ;)
      Lat mam niespełna 15.
      Pozdrawiam !

      Usuń
  4. Uf, już myślałam, że nas porzuciłaś!
    Ale cieszę się, że wróciłaś :D
    No faktycznie ładnie wyszedł ten opis. I mimo że jest taki krótki, to dało się wczuć w atmosferę.
    I cóż mogę jeszcze powiedzieć? Nie mogę się doczekać, aż książka pojawi się w księgarniach, zwłaszcza, że za niedługo nie będę miała co czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że jesteś ze mną !
      Cieszę się, że opis się podoba ;)
      Pozdrawiam !

      Usuń
  5. Co nie ma nowych postów? Wchodzę tu codziennie oczekując kolejnej dawki słów. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety brak czasu !
      Poza tym nie chciałabym od razu wkleić tu całej książki, żeby się nie zdradzić z treścią ;)
      Ale cieszę się, że jesteś ciekawy !
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Siemka ponownie
    Mam pytanie:
    Czy nie chciałabyś tworzyć ze mną bloga polegającego na pisaniu grupowej książki? Jak na razie fabuły nie ma. Werbuję ekipę. Jeżeli możesz odpowiedź wyślij na e-mail.

    OdpowiedzUsuń